Dziś będę operować stereotypami, więc z góry proszę o wybaczenie, ale wypisywanie przy każdym zdaniu, że nie wszyscy i nie zawsze jest bezsensu.
Z niewiadomych przyczyn większość mężczyzn nie lubi robić zakupów. Ot, takie ich dziwactwo. Oczywiście zasada ta nie dotyczy wszelkich gadżetów komputerowych, samochodów i często narzędzi.
Większość kobiet lubi ciągać na siłę swoich partnerów po sklepach. Ot, ich dziwactwo.
W efekcie zakupy zmieniają się w mękę dla obojga. Można złagodzić traumatyczny charakter tych przeżyć stosując kilka prostych sztuczek.
Przede wszystkim sposób w jaki wyciągamy swojego lubego ma podstawowe znaczenie. Nie możemy propozycji wspólnych zakupów przedstawiać jako wyjścia po buty, okazji do pobuszowania itd. O nie! Trzeba ją tak zaprezentować, żeby była dla mężczyzny prawdziwą okazją.
Poniżej przykład złej propozycji wspólnych zakupów:
(więcej…)
Share