Tag: Święta

Przygotowania do Świąt – czas start!

Tradycyjnie tuż po Święcie Zmarłych rozpoczyna się okres bożonarodzeniowy w polskich sklepach. Powoli, jeszcze nieśmiało, niczym Jon Snow dobierający się do Ygritte,  pojawiają się wystawy ze świątecznymi prezentami i wyspy ze słodyczami w hipermarketach. Stacje radiowe prowadzą ze sobą wojnę nerwów, kto pierwszy się złamie i puści Last Christmas, a my narzekamy, że za wcześnie na tę całą szopkę (to mi się udało, szopkę, he he, łapiecie?).

przygotowania do świąt

(więcej…)

Share

Dlaczego warto świętować Dzień Mężczyzn (i nie tylko ten dzień)

dzień mężczyzn

Dzień Mężczyzn jest stosunkowo mało popularnym świętem w Polsce z uwagi na swojego dominującego rywala w postaci Dnia Chłopaka. Wiele kobiet z mojego towarzystwa, gdy mówiłam im o tym święcie nie tylko okazywało zdziwienie, że takie coś jest, ale i odmawiały jego świętowania, bo przecież jest już Dzień chłopka, a to by było niesprawiedliwe gdyby panowie mieli dwa święta, a my jedno. Ja tam uważam, że należy świętować wszystkie możliwe święta: tradycyjne Walentynki, Męskie Walentynki (S&BJ Day), Dzień Kobiet, Dzień Przytulania, Dzień Nutelli i każdy Piątek. (więcej…)

Share

Świąteczne podsumowanie by Majka

Achhhh ten świąteczny okres, gdy mamy tyle wolnego, że możemy nadrabiać zaległości z całego roku! W moim wypadku, jak zawsze gdy mocno postanowię wykorzystać wolny czas produktywnie, efekty są oszałamiające. Zanim jednak przejdę do radosnego podsumowania tego okresu czeka mnie przykry obowiązek słownego zbiczowania Dobrowolskiej.
Jak pamiętacie w swojej ostatniej notce obiecała, że powstanie kolejna część propozycji prezentowych tym razem z listą „must buy swoim girlfriendom”. Słowa nie dotrzymała. Byliśmy więc zmuszeni ukarać ją okrutnie. Narada co do rodzaju kary przebiegła burzliwie. Propozycje padały przeróżne od zmuszenia do wypici wielkiej butli coli pełnokalorycznej, do nakazania chodzenie przez miesiąc do pracy bez makijażu.
W końcu stanęło na wypiciu pół litra wódki i trzech przysiadach. Długo protestowała wierzgając nogami i turlając się po podłodze. Esio nie mógł patrzeć na cierpienia ukochanej kobiety i prawie zmiękł, ale w końcu to zrobiła. Wszystkie trzy przysiady!
Obiecała też, że przygotuje mini poradnik dla panów za biednych na Walentynki, więc zostało jej wybaczone 😉

Wracając do owocnego okresu Świat kiedy miałam tyle wolnego czasu, że aż piszczałam z uciechy myśląc o tych wszystkich sprawach, które ponadrabiam.

A więc (wiem, że zdania nie zaczyna się od „a więc”, ale chciałam podenerwować Dobrowolską, która jest grama nazi, o czym wam jeszcze nie pisałam) o to lista rzeczy niezwiązanych z przygotowaniem lub celebrowaniem Bożego Narodzenia, które dokonałam podczas dni wolnych:

(więcej…)

Share

Opowieść (przed) wigilijna

Dawno temu (według miar internetowych, bo według zwykłych miar to tylko półtora tygodnia temu) Dobrowolska i Esio zorganizowali u siebie uroczą przed świąteczną imprezę pod nazwa: „Piernisiowanie”. Całe wydarzenie polegało na wspólnym pieczeniu pierników i spożywaniu alkoholu. Z uwagi na wizytę Ksawerego na Pomorzu i splot wydarzeń z których większość polegała na tym że TIR/autobus nie podjechał pod górkę i zblokował drogę, zjawiłam się u nich wcześniej.
Skorzystałam z kosmetyków mojej mistrzyni makijażu i jej sukienki i miałam możliwość jako pierwsza podziwiać ich choinkę, która na podziw zasługiwała. Wszędzie były rozstawione świeczki, z głośnika leciała specjalna składanka świąteczna Dobrowolskiej, a na ekranie zaraz miał być odpalony najlepszy świąteczny film i jednocześnie ulubiony naszego premiera. Zapobiegliwa Ania przygotowała wcześniej ciasto, foremki do wycinania i wybór ozdób w różnych smakach i kolorach.
Niczym w uroczej wigilijnej historii zaczęli się schodzić goście i a wraz z nimi nowe ozdoby do pierniczków i czapki Mikołajów. Ania wałkowała ciasto i pozwala każdemu wycinać dowolne kształty, które później można było bardzo kreatywnie ozdobić (w tym brokatowymi lukrowymi pisakami!). Alkohol się lał, pierniczki się piekły, sielanka przeplatana przekleństwami i drinkami trwała. Esio wraz kolegą, którego na potrzeby dzisiejszego wpisu nazwiemy „Skrzatem Wredną Mendą”, stworzyli pierniczka, który był pół-nosorożcem, pół-reniferem, ja wyrzeźbiłam wypaśną choinę, znajomy właśnie wielce z szokowany zauważył, że penisy, które przyozdabia to piernikowe grzybki do góry nogami – chwilo trwaj!

Alkohol w nas buzował, pojawiły się fikuśnie drinki z dodatkami tabasco, dziwne słodkie mieszanki z polewami do pierników i wódką serwowane przez „Skrzata Wredną Mendę”, a z głośników wydobywały się wulgarne piosenki o uprawianiu miłości w dość ekstremalny sposób. Niestety ten magiczny wieczór musiał się skończyć i wszyscy zaczęli się rozchodzić do domów, obdarowywani przez uradowaną i roztańczoną gospodynię piernikami na wynos.

Rano pojechałam do domu, co jak wiecie, nie przebiegło bezproblemowo. Kiedy tam dotarłam i wygrzałam swoje zmarznięte kości i zdałam relację Pysiowi, który przez Ksawerego nie dotarła na Piernisiowanie, usiadłam do komputera aby, jak przystało na facebookowego uzależnięca,  obczaić czy w śród multum fotek z imprezy znajdzie się taka, na której wyszłam na tyle akceptowalnie żeby zaktualizować dwuletnie zdjęcie profilowe. I o to wśród pochwał i podziękowań kierowanych do Ani i Esia znalazłam dramatyczny apel gospodyni.
(więcej…)
Share

Prezenty świąteczne, które ucieszą Twoich Rodziców (by Dobrowolska)

Powiem szczerze, że kupienie prezentu dla Rodziców bywa sporym wyzwaniem. O ile nie mam problemu z trafieniem w gusta mojej Mamy (wiadomo, 90% Mam cieszy się ze wszystkiego – czyli z tego, że w ogóle o niej pamiętasz!), o tyle z Tatą zawsze jest problem, w dodatku niemały.

Od kilku lat do mojej listy dopisuję także prezent dla Rodziców Esia, którym zazwyczaj kupujemy wspólny, większy prezent. Dzięki temu podzielę się z Wami pomysłami zarówno na prezent spersonalizowany, jak i taki, który w teorii powinien zadowolić aż dwie osoby za jednym razem!

Prezenty dla Mamy:

Biżuteria
W moim domu przyjęło się, że miernikiem zadowolenia z prezentu jest płacz mojej Mamy. W telegraficznym skrócie – jeśli Mama popłakała się nad prezentem od Ciebie, w tym roku wygrałeś. Ścigamy o to troszkę z moim bratem, trzeba jakoś urozmaicić sobie Święta. Wyniki tego konkursu są różne, ale jak dziś pamiętam moje najbardziej spektakularne zwycięstwo!

(więcej…)

Share