Tag: moda

Zaciskanie paska na portfelu

oszczędzanieOszczędzanie jest cholernie trudną sztuką. Nie tylko dlatego, że w okół tyle pokus, ale również dlatego, że łatwo może przerodzić się w skąpstwo. W tekście o pułapce oszczędzania pisałam, że oszczędzać najczęściej musza ci, którzy nie mają z czego. Ci którzy nie muszą, ale to robią są posądzani o skąpstwo. Ja jednak jestem zdania, że tam gdzie można tam warto, będzie więcej na burgery 😉 A gdzie warto? O tym trochę poniżej. (więcej…)

Share

Jak przeżyć zimowe wyprzedaże, czyli SOS dla Twojego portfela (by Dobrowolska)

27 grudnia rozpoczął się długo oczekiwany przez każdą kobietę i co trzeciego mężczyznę czas – WYPRZEDAŻE! Jako że z przyczyn opisanych już wcześniej staram się kupować ubrania etc. tylko wtedy, gdy jest okazja (okazja w rozumieniu promocji, niestety czasy, gdy wyjście po pietruszkę było okazją do kupienia sukienki, minęły), przełom grudnia i stycznia jest dla mnie czasem łowów. Zawsze zbieram całą kasę z prezentów świątecznych i ruszam do sklepów.
Nie inaczej było w tym roku. Z miejsca muszę pochwalić mojego dzielnego Esia, który nie tylko wybrał się ze mną do nowego centrum handlowego, ale w dodatku przeżył fakt, że w tę sobotę są tam na pewno WSZYSCY. Esio chodził ze mną po sklepach bez najcichszego syknięcia i wyrozumiale czekał, aż się wyszaleję. Jak widać, przemyślana i cierpliwa hodowla daje efekty!
Muszę się pochwalić, że w trakcie zakupów kupiłam płaszcz, dwie bluzki, dwa T – shirty i szalik, a za wszystko zapłaciłam ok. 200 złotych (tak, naprawdę!). Oczywiście nie ma sensu pokazywać tego wszystkiego, bo nie taki jest sens tego poradnika. Jako że to nie pierwsza moja wyprzedaż i nie pierwszy osiągnięty w jej trakcie sukces, myślę, że niezorientowanym przyda się kilka wskazówek, jak uchronić swój portfel przed ruiną i jednocześnie być zadowoloną/-ym z zakupów (żeby nie szerzyć dżenderu, a tak naprawdę z lenistwa, poniżej zostanę przy formie żeńskiej, ale rady są uniwersalne, sorki) 🙂 (więcej…)
Share

Buty pubowe

Buty są najważniejszym elementem stroju. To one decydują o jego charakterze. Ta sama sukienka ubrana do trampek i do szpilek wygląda zupełnie inaczej. Dlatego właśnie kobiety potrzebują tylu różnych par.
Osobiście uwielbiam nosić szpilki na niebotycznym obcasie. Wynika to zapewne z tego, że w dowodzie mam 1,60 wzrostu (i w rzeczywistości też mam prawie tyle!), plus mam niezbyt smukłe uda (to takie subtelne określenie na tłuste). Niestety, od kiedy zamieszkaliśmy z Pysiem na wsi, raczej nie mam dużo okazji w nich paradować. Ma to też związek z poślubnym gniciem, z którym ostatnio stanowczo walczę. Efektem tej walki jest zakup czarnych botków na tak niepraktycznym obcasie, jak tylko można sobie wyobrazić.
Buty te nie nadają się dochodzenia, nie nadają się na imprezę, nawet do tańczenia na rurze nie byłyby chyba zbyt wygodne. Nadają się tylko do siedzenie i wyglądania w nich zabójczo. Takie buty nazywam „Butami pubowymi”. Nazwa ta pochodzi od słowa „pub”, i wzięła się stąd, że w takich butach można co najwyżej iść do pubu, siedzieć przy stoliku, tylko od czasu do czasu wstając po drinka. Chociaż kiedy masz na sobie takie buty drinki powinny same do ciebie przychodzić. 😉
(więcej…)
Share

Szykowanie się na imprezę: wersja męska

Sekwencja działań kobiety przed imprezą jest skomplikowania i niezwykle czasochłonna. Zaczyna się często kilka-kilkanaście dni wcześniej. Ostatnia, na którą się wybraliśmy z Pysiem w moim wypadku zaczęła się od niesławnej dietyi szukania sukienki.
W przypadku mężczyzny szykowanie się na wielkie wyjście ma znacznie prostszy przebieg. Tym razem jednak Pyś rozpoczął przygotowania trochę wcześniej, bo został zmuszony do kupna krawata w wybranym przeze mnie kolorze.  Oczywiście jako prawdziwy mężczyzna sam zadecydował, który kupi. Tak właściwie to dostał do wyboru dwa bardzo podobne. Wiecie, to taka mała sztuczka żeby myślał, że to on wybrał (jak przeczyta ten wpis to pewnie mam wpierdol, taki metaforyczny, ale jednak).
Właściwe przygotowania do epickiego ślubu naszych przyjaciół trwały od rana. I tak oto stojąc w kuchni, przygotowując śniadanie, słyszę jak Pyś drze się na komputer „WOLNIEJ DZIWKO!”. Zaglądam zdziwiona do pokoju i sprawdzam o co kaman?
Oglądał jakieś sporty? Nie! Komputer zaczął mu mulić, a okrzyk miał mieć charakter sarkastyczny? Też nie!
(więcej…)
Share

Nowe buty – Jak sprawić by mąż cieszył się z nich razem z Tobą?

Wojny damsko-męskie to temat prawie tak stary jak świat. Prawie – bo najpierw był świat, a potem stworzono mężczyznę i kobietę. Spory, walki, konflikty międzypłciowe mają największe znaczenie w małżeństwie. Są takie związki, w których przybierają one otwarty charakter, ja jednak preferuję, i z powodzeniem stosuję, wojnę partyzancką oraz wysoko rozwiniętą manipulację. Największą sztuką w małżeństwie wcale nie jest to by mąż przyznał ci rację, to jest rozwiązanie dla amatorek bez polotu i wyobraźni! Profesjonalistka potrafi tak pokierować sporem, aby mąż sam zaproponował pożądane przez nią rozwiązanie.

(więcej…)

Share