Podobno dla dobra portfela warto planować obiady na kilka dni. Absolutnie sie z tym nie zgadzam. Lepiej planować z dnia na dzień, zgodnie z zasadami kuchni zwanej przeze mnie Scraps kitchen. Wyjaśniając jej założenia w jednym zdaniu: polega ona na przyrządzaniu potraw z tego co zostało z dnia poprzedniego i z innych składników, które zajdziemy w lodówce. Daje to nie tylko odetchnąć budżetowi, ale może dostarczyć też wiele frajdy. Takie wymyślanie jak smacznie wykorzystać to, co zostało, nie zawsze jest łatwe. Jeżeli nie mam sama pomysłu jak spożytkować składniki szukam inspiracji w Internecie, zwykle miksując kilka gotowych pomysłów. Przepisy, które w ten sposób powstają nie zawsze są może super odkrywcze, ale za to zapobiegają marnowaniu sie jedzenia. Oczywiście zdarzają mi się nietrafione pomysły, ale te należą do rzadkości, ku zadowoleniu Pysia, który podobnie jak ja uwielbia jeść, a wszelkie niedobre potrawy jakie próbuję mu wcisnąć taktuje jak zamach stanu. (więcej…)

Share