Tag: Biedronka

Nieogarnięta Pani Domu Poleca: Parówki na bogato

Dziś parówki w wersji burżujskiej – w cieście francuskim.
Ponieważ poziom mojego nieogarnięcie wyklucza samodzielne stworzenie ciasto francuskiego korzystam z gotowców. Przetestowałam już kilka różnych gotowych ciast francuskich. Zdarzyło mi się nawet szarpnąć na te droższe i najlepsze okazało się to z Biedronki. Zawsze mam w zapasie z jedno lub dwa opakowania w domu, bo jest to coś co ratuje mi dupę, gdy mam niezapowiedzianych lub zapowiedzianych, ale zapomnianych gości. Uwielbiam karmić ludzi własnymi wytworami, więc podawanie samych chipsów nie wchodzi w grę.
parówki
Pomysł na parówki mam od mojej mamy. W zależności od okazji robię je w dwóch rozmiarach: mini, dla gości i maxi dla mnie i Pysia.
(więcej…)
Share

Za biedni na wołowinę, czyli burgery by Majka

Każdy ma czasem ochotę na obrzydliwą bułę z kotletem w środku, który nawet nie leżał obok wołowiny. Zjawisko to nazywamy gastrofazą i występuje najczęściej w połączeniu z upojeniem alkoholowym. Gdy dopadnie nas „na mieście” problem sam się rozwiązuje, wystarczy skorzystać z usług przydrożnej budki. Elita z wielkich miast może pokusić się o wizytę w McDonaldzie.
Co jednak gdy napadnie cię ochota na burgera w domu i nie stać cię na zamówienie gotowych burgerów?
Możesz zrobić je szybko sam.
Ja swoje robię z mięsa mielonego, cebuli, soli i pieprzu. Nic więcej.
Całej procedury nie trzeba tłumaczyć, bo skomplikowana nie jest/. Wystarczy wymieszać mięcho z bardzo drobno posiekaną cebulką, doprawić solą i pieprzem. Kotleta formujemy sporo większego od bułki i jak najbardziej płaskiego. Następnie wrzucamy na patelnię (UWAGA! Będę bluźnić) najlepiej beztłuszczową.
Z tłuszczu rezygnujemy nie dlatego, że go nie lubimy, czy inne bzdury tylko dlatego, że chcemy uzyskać smak samego mięcha. Kotlet bardzo się skurczy i będzie nam przykro, ale tylko do chwili jak się wgryziemy w niego.
burgery
Na burgery wybieram mięso z łopatki wieprzowo-wołowe z Biedronki. Opakowanie pół kilo mięsa wymieszane z jedną duża cebulą wystarczy na ok. 8 kotletów. Jak ktoś chce się bawić w wołowinkę najwyższej jakości to proszę bardzo, ale niech wtedy je bułkę przez bibułkę, bo to już jest ekskluzywne danie, a nie dobre, śmieciowe żarcie.
(więcej…)
Share

Tanie kosmetyki, które zachwycają (by Dobrowolska)

Dzisiejszą notkę stworzyła Dobrowolska, która jest moim osobistym guru modowym i urodowym. Dzięki niej nie maluję się kawałkiem węgla, ani nie wyglądam jak bym wyturlała się na straganie na bazarze.
Majka
Nie będę ukrywać – jestem maniaczką kosmetyków, silnie uzależnioną od testowania nowości. Nie umiem przejść obok drogerii obojętnie i nigdy nie zdarza mi się wyjść z niej z pustymi rękami. Niestety ta podła suka zwana dorosłością wymusiła na mnie decyzję o zafundowaniu sobie odwyku. Argumentem przeważającym były wydatki na urządzenie mieszkania, oszczędzanie na innych przyjemnościach jest w takim wypadku niezbędne. Poza tym dotarło do mnie, że uwielbiam kupować nowości i sprawdzać je na sobie, przez co mam mnóstwo rozpoczętych produktów, których nie mam kiedy zużyć. Dwie szuflady w bardzo dużej łazienkowej szafce, z których kosmetyki wylatywały dziesiątkami, uświadomiły mi, że chyba mam problem…
Postanowiłam więc po pierwsze mniej kupować, a po drugie – szukać dobrych zamienników średnio- i wysokopółkowych kosmetyków, których do tej pory używałam. Oczywiście sukces nie przyszedł od razu, część zakupów okazała się porażką, a w niektórych przypadkach przekonałam się, że po prostu mojego ulubieńca nic nie jest w stanie zastąpić. Dzięki temu powstanie seria wpisów o moich kosmetycznych perypetiach, a zaczynamy od pozytywnej strony całego eksperymentu.
(więcej…)
Share