Główny siewca absurdu i brand manager Za biednych na sushi. Lubi kucyki i niezdrowe żarcie. Ma fioła na punkcie marketingu i pochłania reklamy jak odkurzacz zagubione klocki Lego. Stara się zamienić oszczędzanie w sztukę, czego efektem jest styl gotowania zwany Scraps Kitchen i założenie Za biednych na sushi.

Ma nieproporcjonalnie małą głowę pełną nieprawdopodobnej ilości pomysłów. Gada, jakby jej za to płacili w cheesburgerach. Nie rusza się z domu bez książki, najczęściej fantasy. Marzy, by kiedyś napisać własną. Gdyby ADHD nie było zmyślone, na pewno by je u niej zdiagnozowano. Jest żoną Pysia, który jest jedyną osobą potrafiącą ją jako tako ogarnąć, co zresztą rzadko robi, bo i po co?

 

Share