imie dla dzieckaKiedy byłam w ciąży nie mogłam się doczekać kiedy będę wybierać imię dla dziecka. Pyś niestety odmawiał udziału w tym procederze dopóki nie poznamy płci potomka, bo jak stwierdził: “namęczymy się nad imionami dla obu płci, a potem to się zmarnuje”. Niechętnie na to przystałem i czekałam aż dowiemy się co to będzie: koczkodan czy panda. Okazało się, że człowiek i to płci męskiej. I wtedy przystąpiłam do ataku. Oczywiście miałam już przejrzane listy imion, znaczeń i inne pomoce “naukowe”. Marzyła mi się taka debata jaką mieli Ross i Rachel z Przyjaciół, gdy wybierali imię dla córki, z całym tym sporem, walką i krzyczeniem “veto”. Niestety Pyś zamiast się spierać zgodził się na jedną z pierwszych propozycji i popsuł całą zabawę. Nie mogę go za bardzo za to winić, bo koncepcja jaką wybraliśmy mocno ograniczała listę imion.

Jak IT został IT

Wymyśliliśmy sobie, że skoro będzie chłopak, a my mamy nazwisko na “T” to imię wybierzemy mu na “I”. W ten sposób Pyś Junior będzie miał inicjały “IT, jak na przyszłego programistę przystało. Jako bardzo wyluzowani rodzice i zwolennicy dawania dziecku jak najwięcej swobody zaplanowaliśmy jego przyszłość zanim jeszcze brzuch zaczął mi zasłaniać stopy. I tak oto IT będzie pierwszym programistą – zawodnikiem MMA. Po długich debatach ze znajomymi udało nam się nawet wymyślić dla niego pseudonim, pod którym będzie walczył, łączący jego dwie profesje i wzbudzająca postrach wśród przeciwników: “Niebieski Ekran Grozy”.

Dlaczego „Serwer” to niedobre imię dla dziecka

Ale nie o przyszłej Karierze IT chciałabym dziś pisać, a o problemach z wyborem imienia. Bo dla wielu jest to wielki problem. I dobrze, bo do tematu nie można podejść zbyt lekko. W końcu imię będzie towarzyszyć człowiekowi przez całe życie. Przynajmniej w teorii przez całe, może się okazać, że wyobraźnia rodziców zaprowadzi ich aż na takie manowce, że przy pierwszej możliwości potomek zmieni imię nadane mu przy urodzeniu. Inwencja twórcza w tym względnie może się bowiem zemścić i to nie na autorach oryginalnego imienia, a na jego posiadaczu. Z tego względu musiałam zrezygnować z koncepcji nazwania syna “Serwer”. O ile byłoby to zabawne, gdy jako dziecko by się przewracał, a ja wolałabym do Pysia “Serwer padł”, to obawiam się, że Pyś Junior nie podzieliłby mojego poczucia humoru w tym względzie. I na pytania skąd takie oryginalne imię odpowiadałby ze wstydem “stara jest blogerką i myślała, że jest zabawna”.

imie dla dzieckaWybierając imię dla dziecka decydujmy więc rozsądnie, pamiętając że młody, a potem starszy człowiek, będzie go używał na co dzień. Wykreślmy więc ze swojej listy wszelkie imiona, które dobrze brzmią tylko jaka nazwa albumu ze zdjęciami na fejsie. Kompletnie nie podoba mi się pomysł wybierania jakiegoś abstrakcyjnego słowa na imię, chociaż koncepcja z serwerem kusiła mnie bardzo 😀 Trollowanie własnego dziecka imieniem to za dużo nawet jak na mnie, chociaż w wciąż namawiam znajomych ateistów, żeby swoje ewentualne dziecko nazwali Bożydar lub Bogumiła.

„Zagramanicznie” znaczy lepiej?

Odradzam też wszelkie imiona, które mogą ośmieszać dziecko, bo podejście “co z tego, że ludzie się śmieją, mi się podoba”. Haloł! Nie ty je będziesz nosić! Dotyczy to najczęściej spolszczonych imion zagranicznych wszelkich Dźesik i Dżastinów. Nie widzę jednak problemu w nadawaniu dzieciom imion w ich zagranicznych formach. W dobie globalizacji można śmiało przypuszczać, że dziecko będzie robiło użytek z imienia nie tylko na terenie kraju, z którego pochodzi. Jeżeli decydujemy się na obcobrzmiące to może warto rozważyć takie, którego pisowni dziecko będzie się wstanie nauczyć przed ukończeniem dwunastego roku życia. Wśród znajomych wychowujących dzieci za granicą zauważyłam tendencję do wybierania imion, które mają taką samą lub zbliżoną formę w języku polskim i w języku kraju, w którym mieszkają. Chociaż co do naszych pięknych tradycyjnych imion, niezmiernie mnie bawi, gdy ktoś z innego kręgu językowego próbuje je wymówić (W tym miejscu pozdrawiam polskich fanów serialu Teen Wolf – #TeamMietek).

A co z nazwiskiem?

Przy wyborze imienia nie można pominąć kwestii nazwiska. Ja wiem, że jak ktoś ma nazwisko “Bach” to kusi nazwać syna “Jan Sebastian”, a jego młodszego brata “Sebastian Jan”, no ale bez przesady. Moja koleżanka miała kiedyś znajomą, której chłopaka miał na nazwisko “Ryfer”. Ta znajoma marzyła, że kiedyś będą mieć syna i nazwą go “Karol”. Jak mnie to wtedy śmieszyło! Potem natknęłam się na żart, o tym, że można nazwać syna “Karol Ryfer” kilka razy w Internecie i już mnie to tak nie śmieszyło. Pomyślałam, że tak jak mnie za 2-3 razem ten żart nie śmieszył, to co by czuł ten biedny Karol słysząc go po raz setny i tysięczny. Jeżeli chcemy osiągnąć jakieś oryginalne zestawienie to warto pokusić się o coś bardziej pomysłowego niż “Katarzyna Prażyna” czy “Cezary Cezary”

Top 10

Jako osoba, która nosi najpopularniejsze imię w Polsce i ma silne parcie na wyróżnianie się, nie lubię imion zbyt powszechnych, i tak wszystkie imiona z listy 10 najpopularniejszych odpadły u nas na starcie. Nie polecam sugerowania się modą, bo potem jak zawołasz przez okno do dziecka bawiącego się na placu zadam “[tu wstaw najpopularniejsze imię]  chodź na obiad!” to przybiegnie połowa podwórka i ci zupy zabraknie żeby to wykarmić.

Jak widzicie na rodziców wybierających imię dla potomka czyha wiele pułapek. Dobrze byłoby ominąć je wszystkie, ale wtedy pozostaje nam do wyboru tylko Stefan i Janina. Pomimo niewątpliwego piękna tych imion głupio by było jakby po świecie chodziły same Stefany i Janiny.

Pozdrawiam,
Anna zwana Majką

Źródło grafiki: 1, 2

Share
  • M.

    Ania a nie myślałaś nad Chipset’em? Jest i set i chip 🙂

    • Anna Tokarska

      To może odrazu ewentualne bliźniaki tak nazwać? 😀

  • Na cmentarzu w rodzinnej wiosce jest „Roman Tyka”.
    Więc to tak podobnie jak z tym Ryferem.

    Wybieranie imion to tragedia 😀 Na szczęście już mam parę „na zaś”, ale tylko dla chłopca :/ więc jak będę miała trzecie dziecko, to niech się nie waży nie być chłopcem właśnie.

    Planowaliśmy wyjazd za granicę, a Amon i Matylda w sumie brzmią dobrze chyba wszędzie 😉 chociaż to na siłę próbują nam młodego na Eamona przerobić, ale no, close enough.

    • Anna Tokarska

      Jeżu jak ciężko w szkole musiał mieć ten Romuś 🙁
      A co do imion „na zaś” to uważam, że najfajniejsze już wykorzystałam i jestem przerażona wizja, że kiedyś jeszcze będę musiała wybierać.

      • A właśnie, co do tego jak nie wybierać – nie można przesadzać z jednym imieniem. Moja siostra i moja mama mają to samo imię i ja mam jeszcze to samo na drugie 😂

        • Majka

          Nie wiem jak to skomentować o_O

          • Czekaj, to w sumie jeszcze nie koniec.
            Moja mama ma nowego męża, więc nowe nazwisko. I rozważa, jakby jej się urodziła córeczka, że też będzie miała takie imię 😂

  • Pamela Zwolińska

    Ja byłam mini trolem. Nazwałam córkę Dalia to jak będzie się przedstawiać każdy pomyśli że to Daria co nie wymawia R. Na mnie całe życie wołają Paula.

    • Oj tam, taki mały trolling to się nie liczy 😉