Gotowanie trudną sztuką jest.

W sztuce tej długo pozostawałam na poziomie: robienia kanapek i zalewania zupek instant wodą. A i to nie zawsze wyszło. Nie żebym garnęła się do nauki gotowania, skoro można było w tym czasie udając, że się uczysz pograć w Farmville. W końcu jednak przyszła na mnie pora i zaczęłam eksperymentować na Pysiu i jakoś to poszło, Teraz uwielbiam gotować, zwłaszcza wymyślać coś z niczego.

Laicy w temacie gotowania są często pozostawianie sami sobie i szukają porad w Internecie. A tam jest wszystko. Niestety wszystko oznacza również kotleciki z kostek rosołowych:

kotleciki

Nawet gdy padawan sztuki gotowania trafi na sensowną recepturę to spotyka się z szyfrowaniem jej za pomocą niezrozumiałych słów.

Poniżej wyjaśnienie kilku z nich (bonusowo definicja sushi)

Przechodzenie/Przegryzanie

Przechodzenie, przegryzanie – tajemniczy proces z pogranicza chemii i magii. Polega na odstawieniu gotowej potrawy (najczęściej tradycyjnej, warzywnej sałatki przygotowanej w balii do prania na Święta) na jakiś czas na bok i poczekaniu, aż jej smak z nijakiego zmianie się w jakiś. Nikt nie wie jak to działa, ale działa. 

Marynowanie

Marynowanie – coś jak przechodzenie, ale stosuje się przed przygotowaniem potrawy np. takie mięso smakuje lepiej, jeżeli przed jego przyrządzeniem zostanie zamarynowane, czyli nasmarowane, wytarte lub zalane konkretnymi składnikami i miksturami.

Blanszowanie

Blanszowanie – hipsterskie gotowanie warzyw. Polega na zanurzeniu ich we wrzątku (względnie wystawieniu na działanie pary) na kilka chwil, a następnie szybkim ochłodzeniu. Podobno zdrowsze od zwykłego gotowania, bo nie wypłukuje witamin. Nie wiem czy to prawda, ale zblanszowane warzywa wyglądają ładniej niż ugotowane, co jest ważne przy robieniu zdjęć posiłków przed wrzuceniem na Instagram, stąd moda na blanszowanie wśród hipsterów.

Na oko

Na oko – najmniej precyzyjna na świecie jednostka miary, którą wykańcza mnie moja mama, gdy dzwonię do niej żeby się zapytać jak robi jedną z moich ulubionychkitchen-scale-532651 potraw. Może oznaczać łyżeczkę, pół kubka, albo dwa kilo.

Do smaku

Do smaku – jednostka przypraw, która oznacza dodanie danego specyfiku “na oko”.

Fusion kitchen

Fusion kitchen  – to taki rodzaj kuchni, w sensie styl nie pomieszczenie czy urządzenie, który polega na mieszaniu różnych stylów np., kiedy jesz na obiad pierogi z kapustą i grzybami i podajesz do tego caprese, albo jak robisz spaghetti z parówką.

Sushi

Sushi – potrawa wywodząca się z Japonii. Kawałek surowej ryby z zawiniętej w ryż i zielonego glona. Może nie być zawinięte w glona, może też nie zawierać ryżu, a ryba może nie być surowa, może w tym w ogóle nie być ryby i wszystko może być podgrzane. Nie mylić z tortillą, która co prawda też jest zawijana, ale w przeciwieństwie to sushi, co do zasady nie zawiera glonów, ryżu, ani surowej ryby. Czyli w sumie może wyglądać jak sushi. Najłatwiej tortille odróżnić od sushi po tym, że sushi da się w całości włożyć do buzi, a tortilli nie. I sushi jest droższe. 

Na dziś to tyle, jeżeli znacie jakieś inne zwroty, których zrozumienie może sprawiać trudność – podeślijcie. Wyjaśnię następnym razem.

Majka

Źródła zdjęć: 1, 2

Share