Esio, znany ze swego finezyjnego hejterstwa, powrócił do Was z nowym tekstem.
Tekstem pełnym bólu, cierpienia i esizmu.

wittchenNajważniejszy njus wszędzie, nawet na twitterze, którego standardowo nie umiem, to “moja torebka jest tania”… To jest tak straszne, że aż ponad tydzień zajęło mi oswojenie się z tą straszliwą wieścią… Zawsze myślałem, że marka Wittchen to zwykła firma, która robi różne skórzane rzeczy. Widocznie się myliłem, bo dowiaduję się, że jest to coś niesamowicie luksusowego. Nawet o tym nie wiedziałem – nieświadomy przez dwa lata używałem portfela tej marki, cały czas przeświadczony o tym, że jest to zwykły skórzany portfel – reklamówka… W takim wielkim błędzie byłem.

Niestety, jako że jest to tak tanie to muszę, niczym prawdziwa szafiarka nosić w nim ziemniaki, niestety nie mieszczą się. Może to kolejny dowód na to, że marka jest nieluksusowa…

Share