Dziś będziemy przeprowadzać eksperymenty. Tak Wy też.

Zainspirował mnie do tego znajomy ze Szczecina (siema Paweł 😉 ), który na sowim profilu na Facebooku udostępnił screen pokazujący, co podpowiada wujek Google, gdy wpiszemy w okienko wyszukiwarki “Szczecin jest…”. Otrzymał taki wynik:

Google

Zaciekawiona wpisałam moje rodzinne miasto – Gdańsk, wyszło mi coś takiego:

Google

Po konsultacjach z miastem Gdańsk na Twitterze ustaliśmy, że:
1. Napoleon miał racje, Gdańsk jest kluczem do wszystkiego.
2. Gdańsk stanowczo nie jest niemiecki.
3. Nie jest też większy od Łodzi.
4. I bezapelacyjnie jest piękny.
 

Kontynuując zabawę wpisałam moje obecne miejsce zamieszkania, czyli uroczą wioskę pod Gdańskiem i wyniki potwierdziły, że mieszkam na wygwizdowie:

Google

Nie żebym, tego nie wiedziała. Jak człowiek tłumaczenie, jak trafić do jego domu rozpoczyna od zdania “Za rozwalającym się murkiem skręć w prawo” to raczej zdaje sobie sprawę, że nie mieszka w centrum cywilizacji, ale żeby nawet Google mu to wypominał…

A teraz Wasza kolej na eksperymentowanie. Jakie jest Wasze miejsce zamieszkania według wujka Google?

Majka

Share