Czyli krótka rozprawa o tym jak być prawdziwym, tró hipsterem – część pierwsza „Muzyka”.

Wyobraź sobie, że wychodzisz z domu, co widzisz? Hipsterów, miliony hipsterów. Wszędzie hipsterzy, niczym szarańcza w bibilijnym Egipcie. Jednakże zastanówmy się, kim jest hipster.

Hipster z definicji jest alternatywny oraz gardzi głównym nurtem kultury na wielu frontach.

Zacznijmy od punktu pierwszego i najważniejszego, muzyka. Wiadomo, że trzeba być alternatywnym i słuchać tylko tego, czego nikt nie słucha, dlatego każdy hipster słucha tak niszowej muzyki, że bardziej się nie da. Każdy alternatywny hipsta słucha tego samego, co 62 miliony innych hipsterów w tym kraju. Czego więc powinien słuchać prawdziwy, niszowy, tru hipster?

Po krótkim zastanowieniu przychodzi na myśl metal. Jednakże po tym, jak puścili Nothing Else Matters w radio musimy poszukać innego gatunku muzyki. Drugi na liście, alternatywny jak buty o rozmiarze 43, to rock. Niestety, tego słucha Dimitrij Miedwiediew, w rezultacie Deep Purple odpada z definicji.

Co wybrać? Jak być prawdziwie alternatywnym hipsterem? Jak pokazać wszystkim swoją pogardę do mainstreamu? Czym zachwycać swoich mainstreamowych znajomych? Jak być bardziej alternatywnym od Muńka?

Ja oczywiście znam na to odpowiedź, jest nim czarna muza. Myślicie pewnie o raperach, to błąd! Prawdziwa czarna muza to nordycka czarna muza! I to nie byle jaka. Myślicie, że Mayhem to alternatywa? W życiu, to czysty mainstream (no chyba, że chodzi o klasyczny skład, ale to inna historia).

Drodzy Państwo! Przedstawiam wam Thorr’s Hammer! Prawdziwie alternatywny nordycki drone doom black pagan metal, tak alternatywny, że nie jest nawet z Norwegii! Do tego spełnia podstawową zasadę hipsterskiej muzy, na FB zespół ten ma mniej niż 5000 fanów. Polub stronę i poczuj się elitarny. Tak, tam pani śpiewa. 😛

Oczywiście jest jeszcze bardziej niszowa muzyka, przy której nawet Thorr’s Hammer jest mainstreamem. Nie będzie linków z kilku powodów, po pierwsze zespoły te nie mają nawet stron na FB, po drugie sorry, ale potrzebne są lata treningów, żeby móc czegoś takiego słuchać.

I co? Nadal myślisz, że jesteś alternatywny ze swoim The XX?

Już w następnym odcinku napiszę dlaczego Apple to mainstream (wyprzedzając pytania, tak, nie stać mnie, dlatego wyszydzę).

Esio

Share
  • A co z Villas? Przez całe lata byłem przekonany że jestem hipsterem! Cały czas się dziwiłem że dożyłem tak sędziwego wieku bo przekonany byłem że zginę gdzieś na wsi (np. Pępinie) od wideł okolicznych chłopów gdy zawitam tam na swoim różowym składaku marki Wigry.

  • Oczywiście chodziło mi o bardziej mainstreamowe i bogobojne Pępowo.
    Chociaż niedługo jak wyginą wszystkie mochery to chodzenie do kościoła może stać się prawdziwie hipsterskim zajęciem.
    No właśnie – dlaczego ja jeszcze nie śpiewam w kościelnym chórze?

  • Villas? Sorry, ale to mainstream.