Jeżeli jesteś informatykiem, lekarzem lub prawnikiem wiesz, co to znaczy zawsze być na służbie. Nie ma imprezy czy innego spotkania towarzyskiego na którym ktoś nie prosiłby o pomoc. Lekarze są bombardowani pytaniami w stylu „A od czego noga mi się zrobiła taka zielona po ostatniej imprezie? Jestem uczulony na wódkę smakową?”, prawnicy pytaniami: „Czy należy mi się coś w spadku po ciocio-babcio-dziadku?”, a informatycy pytaniami o wszelkie sprzęty, które są bardziej skomplikowane niż latarka, łącznie z pytaniami o to „Dlaczego ostatnio moja zmywarka zostawia smugi na kieliszkach, coś trzeba zaprogramować inaczej?”

Zwykle prawidłowe odpowiedzi brzmią:

“Nie jesteś uczulony, tylko głupi i pewnie wyjebałeś się wychodząc z knajpy, a to zielone to siniak, i przestań mi podtykać pod nos swoje owłosione kolano, ja tu laski próbuje wyrywać!”

“Pewnie nie, ale skąd ja mam wiedzieć skoro nie znam sprawy i nie mam czasu się z nią zapoznać, bo albo poświęcę parę tygodni na przekopanie się przez twoje drzewo genealogiczne, kilka ustaw i komentarzy albo udzielę Ci złej porady nie znając wszystkich faktów i się obrazisz.”

“Pewnie sól się skończyła, a tak w ogóle czy ja wyglądam jak serwis zmywarek?”

Z informatykami jest ten problem, że dla przeciętnego zjadacza chleba każdy kto skończył jakiekolwiek studia związane z komputerami lub programowaniem, albo pracuje w czymś co jakoś się z tym wiąże, automatycznie zna się na całym technologicznym bełkocie. No więc mili Państwo chciałabym Was oświecić, że informatyk, informatykowi nierówny. Mają oni swoje, często wąskie, specjalizacje i na nich najlepiej, albo tylko, się znają. Są programiści, którzy klepią kod w różnych językach i, o zgrozo,  często nie ogarniają zbyt dobrze innych języków, są web deweloperzy, są graficy i są administratorzy sieci i wielu innych. To jest jak z lekarzami, którzy mają swoją specjalizacje. Zanim więc poprosisz znajomego grafika o przeinstalowanie Ci Windowsa, bo wyskakuje Ci jakieś śmieszne okienko (a wiadomo, że to jedyna metoda by pozbyć się wyskakujących znienacka gołych bab) pomyśl czy poszedłbyś z bólem serca do dermatologa.

Inna sprawą jest fakt, że znajomy „informatyk” dostaje takich próśb milion pincet sto dziwńcet tygodniowo. Na każdej imprezie, gdy mógłby przełamać stereotyp komputerowca bez dziewczyny, zamiast wyrywać laski, z grzeczności robi porządek na kompie gospodarza, a gdy skończy wszystkie fajne będą już wyrwane przez wygadanych marketingowców i pyskatych bankowców.

Kolejną kwestią jest fakt, że Twoja prośba lub pytanie jest często trywialne i jego poziom obraża umiejętności znajomego informatyka. Jako ekspert w swoje dziedzinie nie ma ochoty pomagać Ci obrobić Twoją pracę magisterską, zrób to sam! Word nie gryzie! Nie wiesz jak? To “wygoogluj” . Znów analogia do medycyny: poprosisz neurochirurga, żeby pomógł Ci zmienić plaster na skaleczonym placu? No chyba nie. Więc zanim poprosisz komputerowca sprawdź co w sieci o tym piszą, nie raz, nie dwa, ale kilka razy. W końcu trafisz na łopatologiczny opis rozwiązania Twojego problemu i będziesz się dziwił jakie to proste. Tylko nie próbuj się potem puszyć przed wszystkimi, jakie te komputery proste i nie rozumiesz czemu Ci informatycy tak się wywyższają i tyle zarabiają. Plaster, neurochirurg? Pamiętasz? Dlatego!

Pozdrawiam,

Majka

Share
  • Mój Tata jest mechanikiem. Zadzwonił do niego kiedyś znajomy lekarz i poprosił o telefoniczną diagnozę usterki w samochodzie – „syn potrzyma telefon nad maską, a ja odpalę silnik i pan mi powie, czy to stukanie to poważna sprawa”. Efekt? Miesiąc później Tata oddzwonił do lekarza i kaszlnął do słuchawki, prosząc o diagnozę 😀

    • Genialnego masz tatę!

  • Potwierdzam, mam ojca informatyka o wąskiej specjalizacji, ale to nie przeszkadza ludziom w pytaniu go o wszystko, w czym przepływa prąd.

    Podobne utrapienie mogą przeżywać kosmetyczki, księgowe, a nawet wykładowcy akademiccy. Bo to, że ktoś specjalizuje się w wycinku danej dziedziny nie oznacza, że zna się na wszystkim, co jest z tym związane.

    • W niektórych momentach naszego życia wszyscy jesteśmy informatykami 🙂