Zainspirowany ostatnim wpisem kulinarnym postanowiłem także wtrącić swoje trzy eurocenty odnośnie dwunastej podstawowej czynności życiowej jaką jest jedzenie. Dzisiejszy odcinek poświęcę pomidorom.

Najpierw cofnijmy się do ostatniej dekady XV wieku Krzysztof Kolumb razem ze swoim towarzyszem Sun Pinem przybija do brzegów wyspy znanej dzisiaj jako Haiti albo inaczej wyspa zombie. Właśnie tam po raz pierwszy Europejczyk spotkał się z czerwoną, okrągłą zarazą. Niektórzy z marynarzy zostali w przygotowanym obozie na miejscu. Jeżeli ktoś nie wie co się z nimi stało, to polecam dogłębną lekturę podręcznika historii do klasy drugiej gimbazjalnej…

Pomidor od tego czasu jest stale obecny na naszych stołach. Był obecny podczas rewolucji francuskiej, październikowej, podczas wszystkich wojen. Przypadek? Na to pytanie trzeba odpowiedzieć sobie samemu baj majself…
Poza tym pomidory są obrzydliwie niedobre, śmierdzą i z powodu zawartości nikotyny przyczyniają się do raka prostaty, co może prowadzić do przedwczesnego zgonu albo trwałego kalectwa.
Cóż zatem począć? Na szczęście jedna z następnych ekspedycji Kolumba odkryła zaginione Inkaskie miasto Wlo’tzla’wek, gdzie odkryto drzewa keczupowe. Całe sady ciągnące się aż po horyzont, tysiące drzew, a na drzewach dziesiątki małych, jeszcze zielonych bo dojrzewających słoiczków z boskim keczupaskiem…
Czyli tak jednym zdaniem: trzeba żreć keczup, bo pomidory to zło i obrzydliwość w oczach Lecha Rocha Pawlaka, a go szanować trzeba, wszakże wychowywał się z cyganami.
Quiz:
Należy zaznaczyć jedną prawidłową odpowiedź, pierwsza osoba, która w komentarzu odpowie w sposób prawidłowy dostanie ode mnie specjalne NIC. Nagroda jest bardzo cenna, więc bez oszukaństwa.
Pytanie: Zaznacz prawidłową odpowiedź:
a) Pomidory to zło wcielone, śmierć i zniszczenie.
b) Pomidory są tak niedobre, że nie tknie ich nawet szatan.
c) Pomidor przyczyną wszystkich klęsk ludzkości.
d) Pomidory są tak niezdrowe, że 100% ludzi po ich zjedzeniu umiera. Dowiedzione to zostało niezależnie przez amerykańskich oraz radzieckich naukowców.
Esio
Share