Jak wspominałam niedawno dostałam od Pysia prezent. Jest to prezent godny programisty.
Pyś zawsze daje mi tak idealne prezenty, że zaczęło mnie to już doprowadzać do szewskiej pasji, bo nie umiem się odwdzięczyć. Co roku prezent na jego urodziny zaczynam planować kilka miesięcy wcześniej, przed Świętami też. Z mizernym skutkiem.
Ostatnio praktykuję dręczenie go aż sam sobie wybierze jakiś prezent (zwykle elektroniczny), a ja dokupuję jakiś drobiazg. I tak o to kiedyś dostał pod choinkę programator avr na USB. Czasem uda mi się coś wymyślić samodzielnie, ale i tak do pięt mu nie dorastam.
Niedawno zrobił mi niespodziankę i wykupił domenę zabiedninasushi.pl 😀 W tej chwili mam tu podpiętego blogspota, ale już pojawiają się plany ogarnięcia czegoś bardziej zaawansowanego. Zawsze uważałam, że facet programista to skarb. Chociaż jest trochę zbyt dużym fanatykiem nowych technologii.
Teraz Pyś choruje, co w jego wypadku oznacza udawanie, że jest zdrowy i nie chodzenie do lekarza. Dlatego bardzo mnie zdziwiło kiedy pozwolił sobie zmierzyć temperaturę. Jego siostra z racji posiadania dziecka ma taki fajny elektroniczny termometr, który przykłada się w pewnej odległości do skroni i wyświetla wynik.
Mogłam się domyślić, że to elektroniczność tego termometru skłoniła go do poddania się mierzeniu temperatury. Następnego dnia w domu z pogardą reagował na wszelkie propozycje zmierzenia temperatury.
W końcu wywiązała się dość ciekawa rozmowa:
– Pyś zmierz w końcu tę temperaturę!
– Nie. Drapaj. – Pyś, jak to Pyś, wepchną mi głowę na kolana, dając do zrozumienia, że mam go drapać po głowie.
– Pyś! Zmierz!
– Drapaj!
– Pyś!
– Ale kochanie… Drapanie na pewno mi pomoże.
– Jak zmierzysz temperaturę to będę drapać.
– Nie.
– Dlaczego nie? Przecież u siostry mierzyłeś?
– Drapaj.
– No, nie mów, że dałeś sobie zmierzyć temperaturę, bo termometr był elektroniczny.
– Nieeee… Może.
– Gadżeciarz!
– Tak! Jestem elektroniczną dziwką! A teraz drapaj!
Temperatury oczywiście nie zmierzył, ale osiągnęłam tyle, że wziął, aż dzień wolnego. Cieszyłam się dopóki się nie okazało, że zamiast siedzieć w łóżku i się kurować, planuje lutować i programować jakieś czujniki do sterowania ogrzewaniem przez Internet.
Moja kochana, elektroniczna dziwka :*
Majka
Share