Równanie w dół – zazdrość, nienawiść i inne budujące uczucia

równanie w dółPotwornie denerwuje mnie „równanie w dół”, przybierające często postać krytykowania, czy raczej hejtowania wszystkich, którzy mają lepiej. Ściąganie ich do swojego poziomu, zamiast wspinanie się poziom wyżej.

Wkurza mnie takie podejście, wkurza i smuci. Sama zazdrość nie jest zła. Złe jest to jak ją pokierujemy. Jeżeli wykorzystamy ją jako trampolinę do spełniania marzeń, to jest ona budująca. Jeżeli jednak patrzymy na sukces albo majątek drugiej osoby i nasze myśli zajmuje chęć żeby tej osobie się powinęła noga, żeby wszystko poszło z dymem, podczas gdy my, niby przypadkiem będziemy dmuchać w żar, to takie uczucie nas zniszczy, zeżre od środka. (więcej…)

Share

Domowe spa

domowe spaW blogosferze funkcjonuje spora grupa blogerów, chociaż głównie blogerek, wdzięcznie zwana blogerkami urodowymi, czy z zagranicznego „beauty bloggers”. Zajmują się one, jak sama nazwa wskazuje, dbaniem o urodę: swoją i czytelników. Co jak się okazuje jest poważnym zajęciem na pełen etat i chyba każdy chciałby tak zarabiać na życie.

Jako że mam naturalne predyspozycje do aspirowania do tej grupy w końcu jestem bjutiful (to znaczy „Pełna piękna” w polngliszu), a przynajmniej na zdjęciach na Instagramie, z odpowiednimi filtrami i po 2 godzinach pozowania do selfie z zaskoczenia, postanowiłam dziś się z wami podzielić sposobem na domowe spa.

Aby uzyskać zapierające dech w piersiach efekty konieczne są 4 elementy: (więcej…)

Share

Jak wybrać imię dla dziecka – antyporadnik

imie dla dzieckaKiedy byłam w ciąży nie mogłam się doczekać kiedy będę wybierać imię dla dziecka. Pyś niestety odmawiał udziału w tym procederze dopóki nie poznamy płci potomka, bo jak stwierdził: “namęczymy się nad imionami dla obu płci, a potem to się zmarnuje”. Niechętnie na to przystałem i czekałam aż dowiemy się co to będzie: koczkodan czy panda. Okazało się, że człowiek i to płci męskiej. I wtedy przystąpiłam do ataku. Oczywiście miałam już przejrzane listy imion, znaczeń i inne pomoce “naukowe”. Marzyła mi się taka debata jaką mieli Ross i Rachel z Przyjaciół, gdy wybierali imię dla córki, z całym tym sporem, walką i krzyczeniem “veto”. Niestety Pyś zamiast się spierać zgodził się na jedną z pierwszych propozycji i popsuł całą zabawę. Nie mogę go za bardzo za to winić, bo koncepcja jaką wybraliśmy mocno ograniczała listę imion. (więcej…)

Share