Kategorie
Blog

Nowe buty – Jak sprawić by mąż cieszył się z nich razem z Tobą?

Wojny damsko-męskie to temat prawie tak stary jak świat. Prawie – bo najpierw był świat, a potem stworzono mężczyznę i kobietę. Spory, walki, konflikty międzypłciowe mają największe znaczenie w małżeństwie. Są takie związki, w których przybierają one otwarty charakter, ja jednak preferuję, i z powodzeniem stosuję, wojnę partyzancką oraz wysoko rozwiniętą manipulację. Największą sztuką w małżeństwie wcale nie jest to by mąż przyznał ci rację, to jest rozwiązanie dla amatorek bez polotu i wyobraźni! Profesjonalistka potrafi tak pokierować sporem, aby mąż sam zaproponował pożądane przez nią rozwiązanie.

ButyOmówmy to na przykładzie zakupu nowych butów. Tłumaczenie mężczyźnie po co nam kolejna para nie ma sensu, zwłaszcza gdy sam ma dwie: brudną i czystą. Trzeba więc przejść od razu do dzieła.
Wyobraźmy sobie, że musimy gdzieś wyjść z mężem, jakaś elegancka okazja wymagająca wystrojenia się (czyjeś urodziny, bankiet w pracy itd.). Obowiązkowo ubieramy szpilki. Przez calutką drogę i imprezę wspieramy się na mężu marudząc, jak źle nam się idzie, i jak bardzo uwierają Nas buty.
Jeżeli będziemy robić to odpowiednio często wywiąże się taki o to dialog:
Żona: – Poczekaj chwilę nie nadążam w tych butach.
Mąż: – To dlaczego je ubrałaś?
Ż: – Bo nie mam innych, które psują do tej sukienki.
M: – Przecież masz całą szafę butów!
Ż: – No przecież nie ubiorę trampek do sukienki…
M: – No to po co kupiłaś te buty, jak są niewygodne?
Ż: – Jak je kupowałam to były wygodne, ale coś tam się zniekształciło w środku i już nie są. Zwolnij, bo już nie mogę.
M: – To po co w nich chodzisz? Nie możesz sobie nowych kupić?
Ż: – Dobrze jutro pojadę! Tylko już nie marudź i pomóż mi zejść z tych schodów!
Rozmowa może mieć różny przebieg, ważne jednak, żeby w jej efekcie żona następnego dnia, koniecznie mocno urażona, pojechała kupić nowe buty.