Kategorie
Blog

Bojówka Jezusa w akcji!

Ostatnio postawiłam sobie za cel rozpowszechnienie genialnego dzieła kinematografii, jakim jest film „Wszyscy Święci!” (oryginalny tytuł: Saved!). Film ten widziałam kiedyś we fragmentach w telewizorni, a ostatnio namówiłam Pysia na wspólne oglądanie.
Fabuła jest tak genialna, że każda osoba, której o niej opowiadam, pragnie go obejrzeć. Gdy opowiadałam o nim „Mojej Gosi” (o Mojej Gosi jeszcze nie raz usłyszycie, zwłaszcza o tym, jak ostatnio piekłyśmy ciastka:) ) to jeszcze nie skończyłam, a już krzyczała do swojego konkubenta, że ma jej załatwić ten film.
A teraz skupcie się, bo zostaniecie olśnieni zajebistością fabuły. (Nie bójcie się, nie grzeszę spojlerowatością.)
Film opowiada o lasce, która działa w czymś w rodzaju „bojówki Jezusa”, czyli takiej jakby oazie (tak, bojówka Jezusa!). Bohaterka ma chłopaka, też bardzo Jezusopozytywnego. Oboje chodzą do katolickiej szkoły. Pewnego razu bawią się w opowiadanie sobie tajemnic pod wodą w basenie i on jej mówi, że jest gejem. Biedaczką tak to wstrząsa, że zaczyna się topić. Ratuje ją basenowy z długimi włosami, jej się jednak wydaje, że to Jezus, który każe jej uratować nieszczęsnego chłopaka od gejostwa!
Czy znacie lepszy motyw filmowy niż to, że JEZUS KAZAŁ JEJ SIĘ Z NIM PRZESPAĆ?! To nie koniec! Ona zawiera z J.Ch. układ, że w zamian za jej poświęcenie zwróci jej dziewictwo!
Przepraszam za te wykrzykniki rodem ze strony dla gimbazy, ale wciąż nie mogę uwierzyć w geniusz scenarzysty.
Oczywiście nasz aniołek zachodzi w ciążę i dopiero zaczyna się jazda. W filmie pojawia się też wyuzdana Żydówka, chodząca do tej samej katolickiej szkoły i suka, która odstawia w szkole prywatną inkwizycję. Dodatkowo gra tam Kevin sam w domu, więc film jest idealny na Święta!
Na koniec okazuje się, kogo Jezus kocha, a kto jest katolo-psycholem i będzie gnił w kolejce na poczcie (tzn. pójdzie do piekła)